poniedziałek, 4 kwietnia 2016

BRAUN SATIN HAIR 7 - SZCZOTKA JONIZUJĄCA

,,Natychmiastowy połysk za naciśnięciem przycisku" obiecuje producent ! 


    Niestety prawda jest taka, że suche, zniszczone i zaniedbane przez lata włosy za sprawą kilku pociągnięć szczotką nie staną się piękne gładkie i błyszczące .Szczotka i jej właściwości jedynie mogą podkreślić zdrowe , nawilżone i pielęgnowane z sercem włosy i dodać im większej witalności.


Szczotka spakowana jest w pudełko niewiele większe niż ona sama



 Szczotka na moich wysokoporowatych włosach o naturalnym kolorze blond sprawdza się średnio.
Nie stosuje jej samodzielnie jako głównej szczotki do pielęgnacji moich włosów, jest dodatkowym elementem która ma za zadanie zapobiec elektryzacji włosów oraz utrwalić efekt wygładzenia po głębokim nawilżeniu które regularnie funduję moim włosom.

Włączona jonizacja podświetla szczotkę na zielono

Sposób użycia :
1. myje włosy (rytuał będzie opisany w następnych postach)
 2. rozczesuje Tangle Teezer Aqua Splash
3. czekam aż włosy wyschną naturalnie , ewentualnie delikatnie podsuszam suszarką
4. używam serum na końcówki ( ew.przed suszeniem)
5. używam szczotki z naturalnego włosia
6. jonizująca szczotka Braun
   i.....Gotowe !

Zdjęta poduszeczka


 Plusy : 
- zapach uwalniających się jonów pozostaje na włosach
- wykonanie (świetnie trzyma się ją w ręce, wykonana z lekkiego dobrej jakości plastiku)
- zmniejsza puszenie i elektryzowanie włosów
- zdejmowana poduszeczka umożliwiająca czyszczenie

 Minusy :
- cena  (ok.130zł)
- brak efektów wygładzenia przy samodzielnym stosowaniu
- trochę wyszarpuje włosy 

Osobiście uważam, że jest to wydatek zbędny- równie dobry efekt uzyskamy za pomocą standardowego Tangle Teezer czy też za pomocą szczotki z naturalnego włosia których ceny są zdecydowanie mniejsze.

Braun Satin Hair 7 sprawdzi się lepiej u dziewczyn z niskoporowatymi włosami, które z natury są proste i mało problematyczne a szczotka może dodać dodatkowego blasku !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz